U podnóża Góry Dylewskiej leży stara wieś Pietrzwałd. Rozciągnięta wzdłuż głównego traktu południkowego tylko bardziej spostrzegawczym wędrowcom udostępnia źródło powstania i sens swego istnienia – skrzyżowanie dróg. I skrzyżowanie ludzkich losów.

Wszechobecny śnieg, tłumiący wszelkie odgłosy rzeczywistości, nastraja do tego, by zasiąść przy trzaskającym ogniu i wsłuchać się w pradawne opowieści starej bajarki.  Opowieści, w których zawsze tkwi ziarnko prawdy...

Samborowo jako istniejąca już wieś lokacyjna wymienione zostało w źródłach po raz pierwszy w roku 1351, musiało zatem powstać wcześniej. Nazywało się wówczas Bergfriede i było jedną z czterech wsi pruskich w komturstwie ostródzkim. Znaczy to, że nie było lokowane na pomorskim prawie chełmińskim, a na tak zwanym prawie pruskim Iure Prutenorum. Stało się tak zapewne za przyczyną silnej i licznej społeczności pruskiej zamieszkującej okolice ujścia Poburzanki do Drwęcy. Prusowie ci należeli najpewniej do plemienia Sasinów, którzy przynajmniej od połowy VIII wieku zasiedlali tereny obecnych okolic Ostródy.

1 marca w całej Polsce obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci "Żołnierzy Wyklętych". Święto ustanowione zostało w hołdzie żołnierzom niepodległościowego podziemia, walczącym z komunistycznym reżimem po zakończeniu II wojny światowej. Jednym z nich był major Zygmunt Szendzielarz ps. "Łupaszka", którego oddział przeprowadzał akcje m.in. w okolicach Ostródy.

Szosa z Zajączek do Glaznot od późnej wiosny aż do jesieni otulona jest ciemną gęstwą lasu porastającego oba jej pobocza. Z prawej strony gąszcz kryje stary nasyp nieistniejącej już kolei Samborowo-Turza Wielka, z lewej zaś jeszcze do niedawna wyniosłe drzewa przykrywały swymi zielonymi koronami jeden z najciekawszych cmentarzy w dawnych Prusach Wschodnich. Niedawno część drzew wycięto, otwierając widok na kamienno-ceglaną kaplicę grobową rodziny Kramerów, dziedziców majątku w Zajączkach.

W Miłomłynie jest uliczka Zaułek. Maluśka, tuż za mostem na Liwie. Gdyby nie sklep spożywczy, miłomłynianie nie zapędzaliby się w nią zbyt często, a przybysze z zewnątrz nie pomyśleliby nawet o tym miejscu jako o ulicy.

W sierpniu 1914 roku wojska rosyjskie przekroczyły granice Prus Wschodnich. Obie rosyjskie armie zostały pokonane, dzięki przebiegłemu manewrowi wojsk niemieckich. Sukces ten zapoczątkował niebywałą karierę generała, który pogodził się już z nudnym losem emeryta. Droga spod Tannenbergu zawiodła Paula von Hindenburga aż na fotel prezydenta Rzeszy Niemieckiej.

Więcej artykułów…

zgoda
Ta strona używa plików cookie w celu usprawnienia i ułatwienia dostępu do serwisu. Dalsze korzystanie z tej witryny oznacza akceptację tego stanu rzeczy.
Możesz samodzielnie decydować o tym czy, jakie i przez jakie witryny pliki cookie mogą być zamieszczana na Twoim urządzeniu. Przeczytaj: jak wyłączyć pliki cookie. Szczgółowe informacje na temat wykorzystania plików cookie znajdziesz w Polityce Cookie.